fbpx

Magdalena Witkiewicz – „Banda z Burej” [Recenzja]

0

Magdalena Witkiewicz znana jest głównie jako autorka książek dla dorosłych, a jej powieści obyczajowe zachwyciły już całe rzesze czytelniczek i czytelników. Czasem jednak autorka publikuje również literaturę dziecięcą i tak niedawno nakładem Wydawnictwa Skarpa Warszawska ukazał się jej kryminał dla młodszych czytelników.

 „Banda z Burej. Tajemnica piwnicy w bibliotece” opowiada o grupce dzieciaków, które, jak na swój wiek przystało, są bardzo ciekawskie. Szczególnie interesujące oczywiście jest to, co dla nich nieosiągalne. Bura team nie jest tu wyjątkiem – czwórka przyjaciół postanawia się dowiedzieć, co kryje piwnica biblioteki, w której się spotykają. Zanim jednak rozwiążą zagadkę, Wiktora czekają w życiu duże zmiany – wraz z rodzicami i siostrą wyprowadza się bowiem z wielkiej Warszawy do mniejszej miejscowości, którą nazywa „Dziurą”. Czy uda mu się odnaleźć w nowej rzeczywistości?

Trzeba przyznać, że Magdalena Witkiewicz wykreowała ciekawe sylwetki swoich dziecięcych bohaterów. Każdy jest inny i wyjątkowy. Na przykład Jurek bez przerwy używa różnych preparatów i kremów, które mają mu rzekomo zapewnić superochronę. Ale czy rzeczywiście zapewniają? To postać, która z pewnością może pobudzić młodych czytelników do refleksji, i o której warto porozmawiać ze swoimi dziećmi podczas lektury.  Amelka natomiast zawsze mówi prawdę, jest bezpośrednia i beztroska w ten charakterystyczny dziecięcy sposób. Główny bohater, Wiktor, przedstawiony został jako ten mądrzejszy, bardziej odpowiedzialny od swoich kolegów i koleżanek. Wydaje mi się, że taka kreacja nieco utrwala stereotyp „dziecka ze stolicy”, lepszego od dzieci wychowanych w małych miasteczkach. Myślę, że taki efekt nie był zamierzony przez autorkę, stało się tak przez przypadek i moim zdaniem jest to minus książki, który jednak można wykorzystać: daje on pole do popisu dla rodziców – warto rozmawiać z dziećmi o stereotypach na podstawie tego bohatera!

– Ciągle chodzisz z tą komórką i wyszukujesz informacje najszybciej na świecie.  Nam ktoś taki jest potrzebny. Naszemu teamowi.
– Waszemu teamowi?
– No. Bo my założyliśmy team. Bura team.
– Aha.
– No i mamy Jurka, on wszędzie włazi, bo jest popryskany i nic mu nie grozi, z nim włazi Tymon, bo on kocha wszystkie zwierzęta, nawet pająki. I umie się czołgać. No i ja. Tylko jest jeden problem…
– Jaki?
– Potrzeba nam kogoś od logicznego myślenia, bo ja sama tych chłopów nie ogarnę.
Gdyby Julka mogła, popatrzyłaby na mnie z góry, ale, niestety, nie mogła, bo sięgała mi do ramienia. Ale właśnie wtedy zrozumiałem, że nie trzeba być wysokiego wzrostu, by być wielkim człowiekiem. Julka, mimo tego, że była człowiekiem niskim, tak naprawdę była wielka. Wielka swoim charakterem.   

Skoro mowa o charakterach, warto wspomnieć również o dorosłych – postaciach drugoplanowych, ale nie mniej charakterystycznych. W bibliotece pracują dwie bibliotekarki, starsza Franciszka, która do wszystkich bez wyjątku mówi „chłopcze”, i młodsza Frania, która kolorem włosów pokazuje, jaki ma humor w danym momencie. Cieszę się, że pisząc o dzieciach, autorka nie zaniedbała postaci dorosłych, i opisała ich oczami młodych bohaterów. Również język tego kryminału jest prosty, przystępny i dostosowany do poziomu odbiorcy. Fabuła jest niesztampowa, a bohaterowie mają mnóstwo szalonych pomysłów na rozwiązanie zagadki. Dla przykładu, Bura team postanawia przesłuchać siostrę Wiktora zgodnie z zasadami stosownymi przez FBI, które chłopak znalazł w Internecie… brzmi groźnie? Spokojnie! Całe szczęście nikomu nic się nie stanie! Akcja trzyma w napięciu – z perspektywy dorosłego może nieco się dłużyć, ale myślę, że dla dziecka będzie odpowiednia. 

Podsumowując, pomysł kryminału dla dzieci jest jak najbardziej trafiony. Dziś, „gdy Polska kryminałem stoi”, to bardzo dobrze, że i dzieciaki dostały swoją kryminalną zagadkę do rozwikłania. Fabuła jest trafiona i ciekawa do samego końca. Warto zwrócić uwagę na świetne rysunki, które wykonał Łukasz Silski. Przywodzą nieco na myśl współczesne animacje Disneya, co na pewno będzie dla dzieci dużą atrakcją. Przyciągają wzrok i bardzo celnie oddają emocje czy charaktery bohaterów. Twarda oprawa ułatwia wygodne trzymanie książeczki, a duża czcionka czytanie. Jeżeli zdecydujecie się na to, by dziecko samo czytało tę książkę, dobrze, by umiało już płynnie czytać – jeśli dopiero się uczy, prawdopodobnie będzie mu potrzebna wasza pomoc. Poza nieco niekorzystnym obrazem głównego bohatera naprawdę nie mam się do czego przyczepić. „Banda z Burej” udowadnia, że Magdalena Witkiewicz potrafi tworzyć wciągające powieści nie tylko dla dorosłych, ale i dla najmłodszych!

 

Autor: Magdalena Witkiewicz
Tytuł: „Banda z Burej. Tajemnica piwnicy w bibliotece”
Wydawca: Skarpa Warszawska
Data wydania: 13 maja 2020 roku
Liczba stron: 195
ISBN: 9788366195752

Bądź na bieżąco. Włącz powiadomienia.

Komentarze
Ładowanie...

Ta strona korzysta z plików cookie. Zakładamy, że nie masz nic przeciwko, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz. Akceptuje Czytaj wiecej...