fbpx

Maciej Siembieda – „Wotum” [Recenzja]

Fot. Jerzy Bandel/Bookalog.pl
0

Jakub Kania na tropie kolejnej zagadki! Maciej Siembieda znów oddaje głos historii i swojemu przebojowemu bohaterowi – bo gdy zagrożona jest największa świętość Polaków, a trop prowadzi w odległą przeszłość, nie ma innej rady, jak tylko poprosić o pomoc nieustraszonego prokuratora IPN-u!

 Maciej Siembieda to doświadczony pisarz z ogromnym dorobkiem dziennikarskim. Ale gdy kilka lat temu pojawił się na polskim rynku z powieścią 444, natychmiast podbił serca czytelników. Jakub Kania, bohater, którego wszyscy bardzo polubiliśmy, z przytupem powrócił w powieści Miejsce i imię, a potem na chwilę usunął się w cień, by zrobić miejsce bohaterom Gambitu – fascynującej i z rozmachem spisanej historii szpiegowskiej z czasów drugiej wojny światowej i zimnej wojny. Teraz prokurator Kania powrócił w trzeciej powieści cyklu, Wotum, by zmierzyć się z nie lada wyzwaniem!

Myślę, że wszyscy pamiętamy atak na obraz Matki Boskiej Częstochowskiej w grudniu 2012 roku. To właśnie to wydarzenie stanowi punkt wyjścia dla historii przedstawionej w Wotum. Kiedy nieznany mężczyzna wchodzi do kaplicy na Jasnej Górze i rzuca w najsłynniejszy polski obraz żarówkami wypełnionymi czarną farbą, paulini opiekujący się obrazem są przerażeni. Ich strach rośnie, gdy otrzymują ultimatum – albo skończą z handlem dewocjonaliami maryjnymi, albo obraz zostanie nieodwracalnie zniszczony. Kto odważyłby się dopuścić takiego świętokradztwa? Tego właśnie ma się dowiedzieć prokurator IPN-u Jakub Kania. Szybko się okazuje, że są w Polsce i na świecie osoby, którym nie w smak kult Matki Boskiej na Jasnej Górze. Kim są? Skąd się wywodzą? I dlaczego właśnie teraz postanowiły wkroczyć do akcji? Tropy plączą się coraz bardziej, a bystry prokurator szybko zaczyna rozumieć, że fanatyzm religijny może być niebezpieczny… śmiertelnie niebezpieczny.

Mimo że jestem wiernym czytelnikiem historycznych kryminałów Macieja Siembiedy, każdą kolejną swoją książką potrafi mnie zaskoczyć. Nie inaczej było tym razem! Sprawa ataku na jasnogórski obraz to zagadka zupełnie inna niż poprzednie. Tym razem bardzo silnie uwikłany jest w nią oczywiście Kościół, ze wszystkimi swoimi mocnymi i słabymi stronami. Doskonale zdajemy sobie sprawę, jak silny wpływ na politykę ma w Polsce Kościół, dlatego sprawa ataku na Jasnej Górze szybko staje się sprawą w pewien sposób polityczną. Mam wrażenie, że jeszcze więcej w tej powieści niż zwykle zakulisowej walki i matactw wpływowych ludzi, z którymi Kania musi się mierzyć. To sprawia, że Wotum jest nie tylko dobrym kryminałem, ale też udanym portretem współczesnej Polski i relacji Kościoła z państwem – a w dodatku, co moim zdaniem istotne, obie strony tego konfliktu zostają potraktowane z szacunkiem. Brawo!

Podobnie jednak jak w poprzednich książkach, Siembieda konsekwentnie snuje w oparciu o oś fabularną fascynującą, wielowątkową opowieść. Po raz kolejny wybrał intrygujące postaci historyczne i mało znane wątki historii Polski, które tworzą spójną, ciekawą fabułę kryminalno-historyczną. Nie wiemy, co jest tutaj prawdą, co fikcją, a co znajduje się gdzieś pomiędzy. Ale szczerze powiem, że nie ma to żadnego znaczenia, bo Maciej Siembieda ma dar opowiadania, muszę to powtórzyć po raz kolejny. Żałuję jedynie tego, że w Wotum znacznie mniej akcji w porównaniu z poprzednimi książkami z Kanią dzieje się w przeszłości – właściwie wszystkie wydarzenia dotyczą czasu teraźniejszego. Przenoszenie się między dawnym i współczesnym światem i splatanie wydarzeń na dwóch płaszczyznach czasowych zawsze było mocną stroną tego autora. Dlaczego z tego zrezygnował? Niestety nie wiem. Nie działa to znacząco na niekorzyść powieści – pozostaje ona wciągającą opowieścią, a historia gra w niej bardzo ważną rolę – ale ja bardzo lubiłem tę charakterystyczną dwutorowość narracji.

Czy polecam Wotum? Zdecydowanie tak! Atutami powieścią są bez wątpienia wartka akcja, ciekawe rozwiązania fabularne i możliwość ponownego spotkania z Jakubem Kanią, jednym z bardziej przeze mnie lubianych kryminalnych bohaterów. Od czasu premiery poprzedniej części przygód Kani czekałem na kolejny tom, i chociaż po lekturze mam pewne zastrzeżenia, to otrzymałem kilka godzin świetnej rozrywki, a przecież o to chodzi! Już jestem ciekaw, dokąd gdzie rzuci Kanię kolejna tajemnica z przeszłości…

Zapraszamy do obejrzenia wideorecenzji powieści „Wotum”.

 

Autor: Maciej Siembieda
Tytuł: Wotum
Wydawca: Wydawnictwo Agora
Data wydania: 11 marca 2020 roku
Liczba stron: 380
ISBN: 9788326832475

Bądź na bieżąco. Włącz powiadomienia.

Komentarze
Ładowanie...

Ta strona korzysta z plików cookie. Zakładamy, że nie masz nic przeciwko, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz. Akceptuje Czytaj wiecej...